Rozdział 6
" Twój los, staje się częścią mojego losu."
Po wyjściu Pauli długo siedziałam zastanawiając się dlaczego ona pomyślała, że się zakochałam. Przecież to było niemożliwe. Jakub bardzo mi się podobał i tylko tyle. A po za tym byłam z Krystianem. Dobrze się z nim dogadywałam, aczkolwiek lepiej rozmawiało mi się z Jakubem. O Boże o czym ja myślę. Chyba mnie pogięło. Zaczęłam cicho płakać. Byłam już tym wszystkimi zmęczona. problemy w domu, w szkole, a na dodatek to. Daniel wiecznie krzyczy i wszystkim rozkazuje. Czasami boję się poruszyć, bo będzie wrzeszczał. I jeszcze zrobi coś mi albo mamie. A już nie daj Boże Kacprowi. Boję się o siebie i o moją rodzinę. Nierozumieniem tego, co się dzieje. Przecież, to jest nasz dom, nie jego. Więc dlaczego mama nie wyrzuci go za drzwi. Tak by było najlepiej dla nas wszystkich. Jedyne z czego się cieszę to z tego, że mam wspaniałych przyjaciół no i brata. Kacper jest dla mnie kimś niesamowicie ważnym. Opiekuje się mną i przytula kiedy płaczę. Jest zawsze ze mną , mimo że często odtrącam. Chociaż przecież tego nie chcę...
Wstałam po cichu i wzięłam laptopa. Usiadłam na łóżku i oparłam się plecami o ścianę. Oczy wciąż miałam mokre od łez. Nadstawiłam uszy, żęby upewnić się, że Daniel nie chodzi. W domu panowała cisz. To lubiłam. ^^
Zalogowałam się na facebook' a . Miałam wiadomość od Kuby. Pytał czy się spotkamy. Przez chwilę się wachałam, ale później odpisałam, że tak.
Byłam zadowolona. Zobaczyłam na stronę główną i zerknęłam kto z moich znajomych jest dostępny. Była Paula, napisałam do niej. Nasza rozmowa.:
Ja: Hejo. Nie śpisz jeszcze.?
Paula: Nie. Jakoś nie mogę zasnąć -.-' A Ty czemu nieśpisz.?
Ja: Ja też nie mogę zasnąć.^^
Paula: Myślisz o Kubie.
Ja: Daj spokój. Jestem z Krystianem. I niech tak zostanie. Kuba to tylko kolega.
Paula: Ok. Już dobrze. Niedenerwuj się tak. Nichciałam Cię urazić. Przepraszam.
Ja: Nie, to ja przepraszam. Przegięłam. A jeśli chodzi o Kubę... to... umówiłam się z nim.
Paula: To super, gratuluję.;) Bardzooo się cieszę.:)
Ja: Ja też. :D Ale powiedz lepiej co z tym Marcelem.
Paula: No co ma być. nieznam go. Podoba mi się. ale na wstępie zaznaczam, że nie jestem w nim zakochana. On mi się TYLKO podoba.!
Ja: Tak, wiem. Mówiłaś. Ale wisz co.?
Paula: Co.?
Ja: To jest dziwne. Po raz pierwszy widzę Cię taką.
Paula: jaką.?
Ja: Nie wiem, za bardzo jak to ująć, ale jesteś inna niż zwykle. Masz takie radosne oczy. Aż miło się patrzy.:3
Paula: Możesz widzieć takie oczy częściej.:P
Ja: Jak niby.?
Paula: Wystarczy, że spojrzysz w lustro po swojej rozmowie z Jakubem.;D
Ja: zabiję Cię.!!
Paula: (niedostępna)







